<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Barbara Ciwoniuk </title>
	<atom:link href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://barbaraciwoniuk.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 29 Jan 2022 12:46:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.41</generator>
	<item>
		<title>Gra o przyszłość</title>
		<link>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/gra-o-przyszlosc,2831.html</link>
		<comments>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/gra-o-przyszlosc,2831.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 May 2015 13:50:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje czytelników]]></category>
		<category><![CDATA[Własny pokój]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://barbaraciwoniuk.pl/?p=2831</guid>
		<description><![CDATA[<p>Wojownicy: Alfons &#8211; „dawny rozrabiaka, typ spod ciemnej gwiazdy, który przeszedł na stronę Dobra”. Zach &#8211; „mamisynek, naiwniak, który zupełnie nie zna życia”. Teren gry: „buda”. Cel gry: „walka o dobre imię”. Wbrew pozorom nie jest to scenariusz gry komputerowej, ale tajny plan przetrwania w szkole i dania sobie szansy … <a href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/gra-o-przyszlosc,2831.html"> Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594; </span></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/gra-o-przyszlosc,2831.html">Gra o przyszłość</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><em>Wojownicy:<br />
Alfons &#8211; „dawny rozrabiaka, typ spod ciemnej gwiazdy, który przeszedł na stronę Dobra”.<br />
Zach &#8211; „mamisynek, naiwniak, który zupełnie nie zna życia”.<br />
Teren gry: „buda”.<br />
Cel gry: „walka o dobre imię”.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Wbrew pozorom nie jest to scenariusz gry komputerowej, ale tajny plan przetrwania w szkole i dania sobie szansy na lepsze życie. O wolności właśnie, lojalności, obowiązku oraz o pracy nad sobą i nierównych szansach mówi skierowana do młodzieży powieść Barbary Ciwoniuk <em>Własny pokój</em>. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Literatura książka jest kolejną już pozycją z serii <em>Plus minus 16</em>, poruszającej trudne kwestie, nie tylko dotyczące młodych czytelników, ale wszystkich grup społecznych, zawodowych &#8211; i to niezależnie od kraju.</p>
<p style="text-align: justify;">Tym razem autorka przedstawia gimnazjalistę, Zacha Rosena, chłopca obowiązkowego, wspaniałego przyjaciela i syna, z którego każda matka powinna być dumna. Z ojcem ma sporadyczny kontakt – zapracowany inżynier, architekt nigdy nie miał czasu dla żony i dziecka, a pewnego dnia po prostu ich porzucił. Teraz przypomina sobie o obowiązkach wyłącznie wówczas, kiedy była żona prosi go o spędzenie czasu z synem podczas wakacji. Ale Zach już doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że byłyby to kolejne zmarnowane tygodnie, spędzone w hotelach, salach konferencyjnych i nieustannym oczekiwaniu na ojca-biznesmena.</p>
<p style="text-align: justify;">Teraz Zach jako uczeń gimnazjum jest już świadomy pewnych rzeczy oraz problemów i nie chce żyć w oparciu o fałsz i pozory. Ten tzw. moralny kręgosłup i solidne zasady wpojone przez matkę czynią z niego wzór do naśladowania dla wszystkich młodych ludzi. Choć zdarza mu się niekiedy popełniać drobne &#8222;grzeszki&#8221;, to nie są one działaniem z premedytacją, nie mają na celu wyrządzenia innym krzywdy czy uniknięcia odpowiedzialności.</p>
<p style="text-align: justify;">Jego dobroć, solidność i uprzejmość czyni go wymarzonym celem szkolnych rozrabiaków, którzy napadają na niego w szkolnej szatni. Wówczas jednak uzyskuje niespodziewaną pomoc ze strony drugorocznego Alfiego, którego nieobecności na zajęciach oraz oskarżenia o bójki i kradzieże stały się przyczyną nieklasyfikowania. Czy rzeczywiście Afli jest taki zły? Zach mógł się przekonać o jego naturze, kiedy ukradł Zachowi telefon. Jako poszkodowany, chłopiec mógłby przypiąć mu etykietę złodzieja i podobnie jak inni odnosić się do niego z mieszaniną strachu, podejrzliwości i rezerwy. Zach jednak, mając w pamięci pomoc ze strony kolegi, postanawia skłamać przed nauczycielami, zaskarbiając sobie nie tyle wdzięczność Alfiego, co jego szacunek.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak rodzi się ta niezwykła przyjaźń pomiędzy chłopcami pochodzącymi z różnych domów i różnych środowisk. Alfi jest bowiem dzieckiem wychowywanym w rodzinie alkoholowej, przekonanym o tym, że jego los jest już od dawna przesądzony. Nikt nie spodziewa się po nim niczego dobrego, nikt nie sądzi, że jest godzien zaufania, nikt też nie ma wobec niego zbytnich wymagań. Jedynie Zach dostrzegł w nim potencjał i obdarzył wiarą w jego możliwości. Walka o dobre imię i lepszą przyszłość ma być swego rodzaju grą, w której nie ma biednych i bogatych, a każdy ma równe szanse na zwycięstwo.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy chłopcom uda się przejść na kolejne poziomy gry, czyli stawić czoła kolejnym problemom? Tych będzie, niestety, co niemiara, bowiem nagle zaczyna chorować mama Zacha i konieczny jest jej wyjazd do Stanów Zjednoczonych na eksperymentalne leczenie. Chłopiec musi zamieszkać z wciąż nieobecnym ojcem w olbrzymim i bezosobowym lofcie, a także zmienić szkołę, opuszczając Alfiego oraz ulubionego nauczyciela historii, Hannibala. To jednak nie koniec przyjaźni chłopców, to nie koniec wyzwań, przed którymi wspólnie staną. Przed Alfim bowiem bardzo trudny czas – w trakcie pijackiej awantury jego ojciec zostaje pchnięty nożem, a o próbę zabójstwa jest podejrzany jego starszy brat, natomiast on sam wraz z siostrą trafia do pogotowia rodzinnego…</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Własny pokój</em> to wzruszająca i mądra powieść, która powinna być lekturą obowiązkową dla uczniów, ale również dla nauczycieli. Postawy grona pedagogicznego niekiedy szokują, oddając bolesną prawdę o kompetencjach nauczycieli, a niekiedy budzą nadzieję &#8211;  historyk Hannibal jest wzorem nauczyciela z pasją oraz doskonałym podejściem do ucznia. Ciwoniuk odmalowała również doskonale całe spektrum zachowań młodzieży gimnazjalnej po to, by młodzi czytelnicy samemu mogli wyciągnąć wnioski z prezentowanych sytuacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Wartko tocząca się akcja, sprawnie poprowadzone dialogi i przesycone mądrością, refleksyjne wypowiedzi Zacha oraz świadomość „gry” ekscytuje i wciąga czytelnika. Kończąc lekturę, pozostajemy z przekonaniem, że sami jesteśmy odpowiedzialni za swój los, że przeszkody mogą opóźnić realizację celu, mogą wymagać dodatkowego wysiłku, ale rezygnacja z drogi jest porażką, której nie można niczym usprawiedliwić!</p>
<p>Dodała recenzję: <a href="http://www.granice.pl/logowanie.php?id=68&amp;kto=justa21" target="_blank">Justyna Gul </a><br />
<a href="http://www.granice.pl/recenzja,wlasny-pokoj,11372" target="_blank"><img class="alignleft wp-image-2824 size-thumbnail" src="http://barbaraciwoniuk.pl/wp-content/uploads/2015/05/granice-150x54.png" alt="granice" width="150" height="54" /></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/gra-o-przyszlosc,2831.html">Gra o przyszłość</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/gra-o-przyszlosc,2831.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uciec jak najbliżej</title>
		<link>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/uciec-jak-najblizej,2828.html</link>
		<comments>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/uciec-jak-najblizej,2828.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 May 2015 13:44:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje czytelników]]></category>
		<category><![CDATA[Uciec jak najbliżej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://barbaraciwoniuk.pl/?p=2828</guid>
		<description><![CDATA[<p>Tysia to zwyczajna nastolatka, która rumieni się na widok kolegi z równoległej klasy, która ma typowe szkolne problemy, przyjaciółki, rodzinę. Ma także dwóch starszych braci &#8211; jednego idealnego, pupila w szkole i w domu, a drugiego zbuntowanego, ciągle skłóconego z ojcem, nie znajdującego zrozumienia w rodzinie. Serce bohaterki zostanie wystawione na … <a href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/uciec-jak-najblizej,2828.html"> Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594; </span></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/uciec-jak-najblizej,2828.html">Uciec jak najbliżej</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Tysia to zwyczajna nastolatka, która rumieni się na widok kolegi z równoległej klasy, która ma typowe szkolne problemy, przyjaciółki, rodzinę. Ma także dwóch starszych braci &#8211; jednego idealnego, pupila w szkole i w domu, a drugiego zbuntowanego, ciągle skłóconego z ojcem, nie znajdującego zrozumienia w rodzinie.</p>
<p style="text-align: justify;">Serce bohaterki zostanie wystawione na niełatwą próbę. Jej szkolny ukochany, Zach, nagle zniknie, w zasadzie bez słowa pożegnania. Z niejasnych i nie bardzo przekonujących informacji Tyśka dowie się, że wyjechał do swojej śmiertelnie chorej mamy. Jej przyjaciółki także nie mają łatwo &#8211; muszą udawać przed rówieśnikami, że są kimś innym, lepszym, a wszystko po to, by zostać zaakceptowanymi. Jeden z kolegów wikła się w aferę kryminalną, a media czynią z tragedii rozrywkę.</p>
<p style="text-align: justify;">Tysi wydaje się, że dramaty mogą dotykać tylko innych, dopóki sama nie doświadcza problemów, z którymi jej rodzina nie potrafi się uporać. Zaczyna się od babci. Starsza pani coraz słabiej rozpoznaje swoich bliskich, coraz częściej odpływa w swój własny świat, do tego jest schorowana, a w zabieganym świecie nie ma się kto nią zajmować. Konflikt dotyczący tego, co należy zrobić w obliczu takiej sytuacji uświadomi całej rodzinie &#8211; a zarazem i czytelnikom &#8211; wiele ważnych prawd.</p>
<p style="text-align: justify;">Powieść uświadamia &#8211; szczególnie dorosłym &#8211; jak niełatwe jest dorastanie, z iloma problemami muszą zmierzyć się dorastający ludzie, nim osiągną tak zwaną dojrzałość. To także historia rodziny, której członkowie, choć żyją obok siebie, nie dostrzegają się już nawzajem. Zatracili poczucie bliskości i zaufania. Rodzice są zmęczeni, dzieci nie chcą już rozmawiać. O tym, jak wiele tracili, przekonują się dopiero, gdy uświadamiają sobie, ile mogą stracić. Tytuł wiele sugeruje w zakresie interpretacji wymowy książki. Uciec, by zbliżyć się na nowo. Odejść, by dać się odnaleźć. To właśnie czynią bohaterowie, ale czy jest to możliwe w codziennym życiu? Na to pytanie odpowiedzieć musi już każdy z czytelników.</p>
<p>Dodał/a recenzję: <a href="http://www.granice.pl/logowanie.php?id=68&amp;kto=catarina78" target="_blank">Katarzyna Krzan</a><br />
<a href="http://www.granice.pl/recenzja,uciec-jak-najblizej,7466" target="_blank"><img class="alignleft wp-image-2824 size-thumbnail" src="http://barbaraciwoniuk.pl/wp-content/uploads/2015/05/granice-150x54.png" alt="granice" width="150" height="54" /></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/uciec-jak-najblizej,2828.html">Uciec jak najbliżej</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/uciec-jak-najblizej,2828.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lekcja dojrzałości</title>
		<link>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/lekcja-dojrzalosci,2823.html</link>
		<comments>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/lekcja-dojrzalosci,2823.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 May 2015 13:34:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ania]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje czytelników]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://barbaraciwoniuk.pl/?p=2823</guid>
		<description><![CDATA[<p>Mówi się, że rodzina to prawdziwy skarb, oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Niekiedy jednak nawet w najcudowniejszej rodzinie zdarzają się chwilowe załamania i przejściowe kryzysy. Szczególnie, kiedy ma się młodszego, złośliwego brata, wiecznie nieobecnego ojca i obarczoną zbyt wieloma obowiązkami mamę, która najchętniej kontrolowałaby każdy aspekt naszego życia – oczywiście z … <a href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/lekcja-dojrzalosci,2823.html"> Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594; </span></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/lekcja-dojrzalosci,2823.html">Lekcja dojrzałości</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Mówi się, że rodzina to prawdziwy skarb, oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Niekiedy jednak nawet w najcudowniejszej rodzinie zdarzają się chwilowe załamania i przejściowe kryzysy. Szczególnie, kiedy ma się młodszego, złośliwego brata, wiecznie nieobecnego ojca i obarczoną zbyt wieloma obowiązkami mamę, która najchętniej kontrolowałaby każdy aspekt naszego życia – oczywiście z miłości i troski o swoje pociechy. Taką modelową rodzinę można uzupełnić jeszcze o drugiego, tym razem starszego brata, który już jako student wydaje się bardzo dorosły i odpowiedzialny. Nie może również na obrazku zabraknąć dziadka, łasucha, lubującego się w testowaniu nowych rodzajów batoników oraz jego wiernego psa.</p>
<p style="text-align: justify;">Oto cała rodzinka trzynastoletniej Ani, uczennicy gimnazjum, a przy tym bohaterki niezwykle mądrej i ciepłej książki dla młodzieży. <em>Ania</em> to już kolejna wspaniała powieść Barbary Ciwoniuk, która porusza ważne kwestie związane z dorosłością, problemami nastolatków i szeroko rozumianą tolerancją. Nie bez przyczyny książka znalazła się wśród dziesięciu publikacji wyróżnionych nominacją do nagrody „Książka Roku” przyznawanej przez Polską Sekcję IBBY. Stanowi ona pomost pomiędzy dorosłymi a ich dziećmi, pomiędzy nauczycielami a uczniami, skłania do rozmów o życiowych wartościach, dokonywanych wyborach, a także o środowisku oraz pokusach współczesnego świata.</p>
<p style="text-align: justify;">Główną bohaterkę spotykamy w wyjątkowo burzliwym okresie jej życia, pełnym zmian wymuszających przystosowanie się do nowej sytuacji. Niedawno przeprowadziła się do pokoju Daniela, który wyjechał na studia. Tata wyruszył w kolejną służbową podróż &#8211; tym razem do Mongolii, a mały Jasiek robi się coraz bardziej bezczelny. Na dodatek ukochany dziadek znalazł się w szpitalu i wiadomo, że po wyjściu nie będzie mógł mieszkać sam.</p>
<p style="text-align: justify;">Przyjazd kochanego staruszka i jego kundelka Szekspira, choć wiąże się z oddaniem ukochanego pokoju, zmienia życie rodziny na lepsze, wprowadza spokój i harmonię do jej codzienności. Dobrze wpływa również na Anię i Jaśka, którzy nie kłócą się już tak często, zachowują się z godnością i szacunkiem (choć zdarzają im się małe przerwy w tej metamorfozie). Chociaż jeśli chodzi o dziewczynkę, to na sposób postrzegania przez nią świata duży wpływ wywiera Igor. Wcześniej kolega ze szkolnej ławki, teraz przyjaciel, a może nawet… chłopak? Empatyczny, honorowy, niezwykle dojrzały jak na swój wiek, tłumaczy Ani wiele spraw, zawsze jest gotowy służyć radą i wsparciem. A będzie ono potrzebne, bowiem pojawienie się na progu domu Ani ekscentrycznej, buntowniczo nastawionej do otoczenia nastolatki burzy uporządkowany i bezpieczny świat, w jakim dotąd dziewczynka żyła.</p>
<p style="text-align: justify;">Choć obecność ciężarnej Karoliny pod dachem początkowo postrzegana jest w kategoriach problemu, to stopniowo wszyscy oswajają się z nową sytuacją. Wiąże się to z przewartościowaniem priorytetów, a także z zaakceptowaniem nowego członka rodziny. Ciąża nastolatki jest pretekstem do poruszenia tematu współżycia bez zabezpieczenia, odpowiedzialności za popełnione błędy i pogodzenia się z konsekwencjami. Na kartach książki Ciwoniuk pojawia się również motyw związany z handlem dziećmi, ale przede wszystkim autorka zwraca uwagę na kwestie dojrzałości emocjonalnej, przemocy i nakręcającej się spirali agresji. Nie piętnuje ludzi, choć zwraca uwagę na ich niestosowne zachowanie. Stara się raczej docierać do źródła problemu, które często tkwi w rodzinie i środowisku społecznym.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak zakończy się historia? Czy Karolina zdecyduje się zachować dziecko? Czy Daniel poczuje się współodpowiedzialny? Jak rozwijać się będzie znajomość pomiędzy Anią a Igorem? Na te pytania odpowiedzi warto poszukać w powieści<strong> </strong><em>Ania</em>, która powinna być zaledwie wstępem do własnych przemyśleń i wyciągania wniosków. Wszystkie drażliwe kwestie, stanowiące dla wielu rodzin tematy tabu, zostały poruszone w książce w sposób niezwykle delikatny, ale jednoznacznie wskazujący na właściwy sposób postępowania.</p>
<p style="text-align: justify;">Ciwoniuk z niezwykłym wyczuciem prowadzi akcję, mając świadomość wieku odbiorców, czyniąc jednak historię uniwersalną i ponadczasową. Szkoda tylko, że okładka nie oddaje klimatu książki ani tematów w niej poruszanych. Niech to będzie jednak dowodem na to, że tak jak człowieka nie można oceniać po wyglądzie, tak powieści nie należy oceniać po obwolucie.</p>
<p>Dodał/a recenzję: <a href="http://www.granice.pl/logowanie.php?id=68&amp;kto=justa21" target="_blank">Justyna Gul</a><br />
<a href="http://www.granice.pl/recenzja,ania,8949" target="_blank"><img class="alignleft wp-image-2824 size-thumbnail" src="http://barbaraciwoniuk.pl/wp-content/uploads/2015/05/granice-150x54.png" alt="granice" width="150" height="54" /></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/lekcja-dojrzalosci,2823.html">Lekcja dojrzałości</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/lekcja-dojrzalosci,2823.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Własny pokój&#8221; Barbara Ciwoniuk &#8211; recenzja</title>
		<link>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/wlasny-pokoj-barbara-ciwoniuk-recenzja,2572.html</link>
		<comments>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/wlasny-pokoj-barbara-ciwoniuk-recenzja,2572.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2015 23:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje czytelników]]></category>
		<category><![CDATA[Własny pokój]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://barbaraciwoniuk.pl/?p=2572</guid>
		<description><![CDATA[<p>Miałam już okazję przeczytać kilka książek z serii &#8222;Plus minus 16&#8243;, a panią Ciwoniuk znam z takich tytułów, jak &#8222;Musisz to komuś powiedzieć&#8221; czy &#8222;A jeśli zostanę&#8221;, które wypożyczyłam wcześniej w naszej szkolnej bibliotece, więc bardzo chętnie wzięłam kolejną książkę tej autorki do recenzji. Jest to historia bardzo życiowa, jakie … <a href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/wlasny-pokoj-barbara-ciwoniuk-recenzja,2572.html"> Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594; </span></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/wlasny-pokoj-barbara-ciwoniuk-recenzja,2572.html">&#8222;Własny pokój&#8221; Barbara Ciwoniuk &#8211; recenzja</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Miałam już okazję przeczytać kilka książek z serii &#8222;Plus minus 16&#8243;, a panią Ciwoniuk znam z takich tytułów, jak &#8222;Musisz to komuś powiedzieć&#8221; czy &#8222;A jeśli zostanę&#8221;, które wypożyczyłam wcześniej w naszej szkolnej bibliotece, więc bardzo chętnie wzięłam kolejną książkę tej autorki do recenzji.</p>
<p style="text-align: justify;">Jest to historia bardzo życiowa, jakie zazwyczaj wybiera do swoich książek ta pisarka. Nie ma tu szybkich zwrotów akcji, ani trup nie ściele się gęsto. Głównymi bohaterami są dwaj gimnazjaliści: Zachary i Alfons. Zach to dziecko z tzw. &#8222;dobrego domu&#8221;, ale nie jest on wolny od problemów. Jego rodzice się rozwiedli i chłopak mieszka teraz z matką, a ojciec pojawia się w jego życiu co jakiś czas, aby szybko znów zniknąć. Alfons (Alfi) ma trudniej, bo pochodzi z rodziny patologicznej i z wszystkim musi radzić sobie sam, tak, jak potrafi. Chłopcy zaprzyjaźniają się, mimo tego, że pochodzą z tak różnych światów. A może właśnie dlatego? Co ich czeka? Czy Zach pomoże Alfiemu? I czy Alfi przyjmie wyciągniętą dłoń przyjaciela?</p>
<p style="text-align: justify;">W powieści podoba mi się to, że choć poruszone są trudne tematy, to autorka nie zapomniała również o podsunięciu różnych rozwiązań. Nie zostawiła bohaterów samym sobie. Prostym językiem opowiada o sprawach naprawdę trudnych.</p>
<p style="text-align: justify;">Bardzo ładnie wydana, jak zresztą cała ta seria. Twarda okładka, porządnie szyte kartki, duża czcionka. Czytało mi się świetnie! Polecam wszystkim, którzy lubią książki &#8222;z problemami&#8221;. Nie tylko nastolatkom, ale również starszym czytelnikom.</p>
<p style="text-align: justify;">M.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://library1gim.blogspot.com/2015/01/wasny-pokoj-barbara-ciwoniuk-recenzja.html" target="_blank">Za półką z książkami <em><span style="font-size: 10pt;">(Blog Biblioteki Szkolnej Gimnazjum nr 1 im. T. Kościuszki w Zawierciu)</span></em></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/wlasny-pokoj-barbara-ciwoniuk-recenzja,2572.html">&#8222;Własny pokój&#8221; Barbara Ciwoniuk &#8211; recenzja</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/wlasny-pokoj-barbara-ciwoniuk-recenzja,2572.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;A JEŚLI ZOSTANĘ&#8230;&#8221; Barbara Ciwoniuk</title>
		<link>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk-2,2021.html</link>
		<comments>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk-2,2021.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Nov 2014 23:00:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[A jeśli zostanę...]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje czytelników]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://barbaraciwoniuk.pl/?p=2021</guid>
		<description><![CDATA[<p> Ta książka będzie dla każdego, kto po nią sięgnie, czymś innym. Jest tak wciągająca i wielowątkowa, że trudno  w kilku zdaniach ująć opisywaną fabułę. Jest w niej tak dużo emocji i barwnych postaci, że nie zaryzykuję, by je ty wszystkie po kolei wymienić. Jeszcze coś zgubię, pominę, a książka ta … <a href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk-2,2021.html"> Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594; </span></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk-2,2021.html">&#8222;A JEŚLI ZOSTANĘ&#8230;&#8221; Barbara Ciwoniuk</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"> Ta książka będzie dla każdego, kto po nią sięgnie, czymś innym. Jest tak wciągająca i wielowątkowa, że trudno  w kilku zdaniach ująć opisywaną fabułę. Jest w niej tak dużo emocji i barwnych postaci, że nie zaryzykuję, by je ty wszystkie po kolei wymienić. Jeszcze coś zgubię, pominę, a książka ta na to nie zasłużyła. Z całym swym bogactwem wydarzeń, szerokim wachlarzem opisywanym uczuć i wielością tematów podejmowanych przez autorkę, stanowi obraz pełnego przeglądu życiowych decyzji, problemów i konsekwencji z jakimi przyszło dziś zmierzyć się nastolatkom. Jako rodzic i nauczyciel byłam zaskoczona poruszoną w książce nową filozofią szkolną, całkowicie zmieniającą zasady postępowania z uczniami  oraz sposobem nauczania. Autorem ich jest Amerykanin Ron Clark. Dla mnie było to prawdziwe odkrycie. Warto poznać i wgłębić się w jego kodeks 55 zasad. Gdyby każda szkoła przejęła go i wcieliła w życie nie byłoby żadnych &#8222;cywilizacyjnych chorób&#8221; współczesnej edukacji. Te zasady są tak proste i łatwe w zrozumieniu, że aż śmieszne. A jednak tak trudno się nimi posługiwać, nie tyle uczniom, co samej kadrze szkolnej. Bo tak ciężko zmienić skostniałe przez lata władcze i roszczeniowe podejście do młodego człowieka. A szkoda, wielka szkoda, bo rezultaty byłyby imponujące.<br />
Bohaterka spotyka się z eksperymentalnym traktowaniem uczniów i siebie nawzajem w najcięższym okresie swojego życia. W chwili największego bólu i samotności &#8211; po stracie rodziców. Nie potrafi sobie z  tym poradzić. Sytuację pogarsza rozpieszczona  kuzynka, u której musi zamieszkać. Kiedy załamana Wiktoria traci nadzieję na to, że spotka ją jeszcze cokolwiek dobrego, wtedy trafia przypadkiem do klasy II d &#8211; &#8222;Bugsów&#8221;. Ciepłe przyjęcie i przyjazna atmosfera ze strony klasy oraz mądre zasady jakimi &#8222;karmiła&#8221; uczniów wychowawczyni, pozwolą dziewczynie uwierzyć w ludzką życzliwość i szczerość intencji. Prawdziwe przyjaźnie, jakie Wiktoria nawiązuje, pomagają być odważną i zdecydowaną. Poznaje Mateusza, a rodząca się między nimi miłość odkryje na nowo sens istnienia. Serdecznie polecam!</p>
<p style="text-align: justify;">iwona</p>
<p><a href="http://kajecisko.blogspot.com/2014/11/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk.html" target="_blank">kajecisko</a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk-2,2021.html">&#8222;A JEŚLI ZOSTANĘ&#8230;&#8221; Barbara Ciwoniuk</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk-2,2021.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Ten gruby&#8221; Barbara Ciwoniuk</title>
		<link>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/ten-gruby-barbara-ciwoniuk-3,2026.html</link>
		<comments>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/ten-gruby-barbara-ciwoniuk-3,2026.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Nov 2014 23:00:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ania]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje czytelników]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://barbaraciwoniuk.pl/?p=2026</guid>
		<description><![CDATA[<p>&#8222;Przecież ja dla was nie istnieję. (&#8230;) Mnie od małego nie chwali się za nic innego, tylko za pusty talerz. Nie zauważyłaś? Tak jest do dzisiaj. Musze zmiatać ze stołu wszystko, co mi poda, bo jak nie, to zaraz się obraża albo mnie szantażuje. (&#8230;) Jest zdziwiona, że umiem nie … <a href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/ten-gruby-barbara-ciwoniuk-3,2026.html"> Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594; </span></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/ten-gruby-barbara-ciwoniuk-3,2026.html">&#8222;Ten gruby&#8221; Barbara Ciwoniuk</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em>&#8222;Przecież ja dla was nie istnieję. (&#8230;) Mnie od małego nie chwali się za nic innego, tylko za pusty talerz. Nie zauważyłaś? Tak jest do dzisiaj. Musze zmiatać ze stołu wszystko, co mi poda, bo jak nie, to zaraz się obraża albo mnie szantażuje. (&#8230;) Jest zdziwiona, że umiem nie tylko żreć? Że czuję i myślę? (&#8230;) Pewnie, że sam jestem sobie winien, bo dotąd jej ulegałem. Ale już tego nie chcę! Rozumiesz? Nie chcę! I zmienię to, czy jej się podoba, czy nie! Albo zmienię, albo zrobię to, o czym jej wtedy powiedziałem! I niech mnie matka straszy psychiatrami i tym, że gdy wróci ojciec, to wstawi kraty w oknach&#8230; bo ja już jestem sam, uwięziony w tym ohydnym sadle!&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Codzienność nastolatka z samej już definicji słowa &#8222;gimnazjalista&#8221; jest ciężka. Każdy z nas przechodził przez ten trudny okres, i choć w moim przypadku gimnazja jeszcze nie istniały, to z całą pewnością istniały już zbuntowane dzieciaki&#8230;  Tak jest też w przypadku głównego bohatera książki &#8222;Ten gruby&#8221; Barbary Ciwoniuk. Jeśli do tego dołożymy jeszcze dużą nadwagę, wrażliwość i nadopiekuńczą mamę, to kłopoty są gwarantowane.<br />
Jacek nie ma więc łatwego życia, właśnie kolejny raz został pobity, bo&#8230; jest gruby. Leży zatem ukrywając się w domu z połamanymi żebrami, a mama nadal znosi mu schabowe do pokoju&#8230; Dotąd siedział cicho stłamszony przez starsze siostry, zmieniał tylko szkoły i nie walczył o siebie. Ale jego cierpliwość się skończyła, nie ma już gdzie uciec, pora stawić czoła sytuacji. No może nie do końca nie ma gdzie uciec, jest jeszcze ciocia, która mieszka gdzieś daleko i nie utrzymuje kontaktu z rodziną przez dawne kłótnie, a jeśli mama mówi, ze jej nie lubi tzn., że to najlepsza opcja. Jacek wyjeżdża&#8230;<br />
Ale na drugim &#8222;końcu świata&#8221; sytuacja nie wygląda dużo lepiej. Mieszka tam bowiem Adrianna, która podobnie jak Jacek, ukrywa się w domu przez ludźmi. Jej jedynym zajęciem jest obserwowanie świata zza firanki i machanie do staruszków, którzy samotnie całymi dniami stoją w oknie. Ada nie chodzi do szkoły, to szkoła przychodzi do niej. Powód? Wózek inwalidzki, a raczej lęk dziewczynki przez litością i wzrokiem innych. Wiedzie zatem życie z dala od życia.<br />
Co łączy te dwie osoby? Hmm. Aaaaa &#8211; szalona ciotka Jacka, do której chłopiec przyjeżdża. &#8222;Niedźwiedź&#8221;, bo takie ma przezwisko jest szaloną dyrektorką równie szalonej szkoły. Dzieciaki i nauczyciele tam są zupełnie inni, niż w dotychczasowym gimnazjum Jacka. Co więcej ciocia każe bratankowi demonstracyjnie wchodzić do gabinetu na przerwach i ostentacyjnie z niego wychodzić z głośnym trzaskaniem drzwiami. Ale w tym szaleństwie jest metoda, choć nie wszyscy ją rozumieją&#8230;<br />
Polecam książkę Barbary Ciwoniuk &#8222;Ten gruby&#8221;! Autorka musi być wnikliwą obserwatorką życia, bo Jacek i Adrianna są tak realni, że aż czytelnika boli ich ból.  Zaczyna więc kibicować im i czeka na dobre wieści. Ale czy nadejdą? Czy dzieci stawią czoła swoim lękom? Czy będą miały odwagę się spotkać? i co z tego może wyniknąć? Uważam, że każdy rodzic, nauczyciel i &#8222;gimnazjalista&#8221; powinien przeczytać historię Jacka. Można przy tej książce  płakać i śmiać się. To niesamowita historia, choć przecież zupełnie zwyczajna, bo otyłych dzieci jest coraz więcej. Nie brak też ich prześladowców. Niestety, jako otyłe dziecko, sama tego doświadczyłam w dzieciństwie, zresztą nie tylko w dzieciństwie. Wiem zatem, co mówię, choć pewnie mój brat miałby jeszcze więcej do powiedzenia w tym temacie. Ale to już inna historia&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Anna M.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://annamatysiak.blogspot.com/2014/11/ten-gruby-barbara-ciwoniuk.html" target="_blank">Blog &#8222;Belfer czyta&#8230;&#8221;</a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/ten-gruby-barbara-ciwoniuk-3,2026.html">&#8222;Ten gruby&#8221; Barbara Ciwoniuk</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/ten-gruby-barbara-ciwoniuk-3,2026.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Musisz to komuś powiedzieć&#8221; Barbara Ciwoniuk</title>
		<link>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-barbara-ciwoniuk-2,2030.html</link>
		<comments>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-barbara-ciwoniuk-2,2030.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Aug 2014 22:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Musisz to komuś powiedzieć]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje czytelników]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://barbaraciwoniuk.pl/?p=2030</guid>
		<description><![CDATA[<p> czyli gimnazjum i&#8230; Konopnicka&#8230; non-fiction! Jak wygląda życie gimnazjalistów? Cóż, opowieści, legend i sloganów jest na ten temat sporo. Co nieco jest też w kabaretach i opowieściach &#8222;nauczycieli masochistów&#8221;, którzy mają odwagę uczyć młodzież. Ale czy to wszystko prawda?  Tak na marginesie, kochani nauczyciele gimnazjalni, inni was podziwiają, jesteście naszymi bohaterami! … <a href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-barbara-ciwoniuk-2,2030.html"> Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594; </span></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-barbara-ciwoniuk-2,2030.html">&#8222;Musisz to komuś powiedzieć&#8221; Barbara Ciwoniuk</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt;"><strong> czyli gimnazjum i&#8230; Konopnicka&#8230; non-fiction!</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jak wygląda życie gimnazjalistów? Cóż, opowieści, legend i sloganów jest na ten temat sporo. Co nieco jest też w kabaretach i opowieściach &#8222;nauczycieli masochistów&#8221;, którzy mają odwagę uczyć młodzież. Ale czy to wszystko prawda?  Tak na marginesie, kochani nauczyciele gimnazjalni, inni was podziwiają, jesteście naszymi bohaterami! Dużego doświadczenia nauczycielskiego w tej materii nie mam, raptem dwa miesiące praktyk. Za to często odwiedzają mnie moi byli uczniowie, dziś gimnazjaliści i licealiści (kurcze starzeję się). Rozmowy z nimi dają dużo do myślenia, ich świat nie jest tak czarno-biały, jak nam, dorosłym, się wydaje. Łatwo oceniamy i rzucamy klasykiem: &#8222;ta dzisiejsza młodzież&#8221;, a tak mało rozmawiamy i wchodzimy w ich świat. A wystarczy sobie przypomnieć swoje  lata buntu i dodać do nich skok cywilizacyjno-mentalny plus ogólne zepsucie moralne w sferze społecznej i mamy już jakiś tam pogląd na to, z czym na co dzień muszą sobie radzić nastolatki XXI wieku. Ale jak ich słuchać? Od czego zacząć? Jak nie wściekać się na łamane zakazy? Czy można zaufać? To nie są proste pytania i nie ma tym bardziej prostych odpowiedzi. Sama się z tym zmagam i codziennie staję przed podobnymi dylematami&#8230; Janusz Korczak pisał, że &#8222;nie ma dzieci &#8211; są ludzie&#8221; i to jest chyba klucz do sukcesu. To młodzi ludzie, ze swoimi prawami, trudnościami, zbyt wielkimi oczekiwaniami ze strony otoczenia, ze swoimi błędami, ale i sukcesami, których my widzimy lub udajemy, że to norma. Ciągle się uczę rozumieć dzieci i młodzież, ale spokojnie, równie opornie mi idzie z dorosłymi&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8222;Musisz to komuś powiedzieć&#8221;.</strong><br />
Kolejny raz sięgnęłam po książkę Barbary Ciwoniuk i nie zawiodłam się. Nie ma tu ani grama moralizatorstwa, zawodzenia czy osądzania. Autorka przedstawia świat nastolatków takim, jakim on jest. Milena to zwykła gimnazjalistka, trochę zakompleksiona, trochę wyśmiewana, bo nieźle się uczy, do szaleństwa podkochuje się w szkolnym przystojniaku, Pawle, choć wie o tym jedynie jej najlepsza przyjaciółka, Kama. Milena ma cudowną rodzinkę, no może poza bratem &#8211; leniem i, nad czym sama ubolewa, typowym &#8222;mięśniakiem&#8221;. Ona za to zawsze chętnie we wszystkim pomaga, jest rozsądna i samodzielna. Wsparcie, jakie daje jej dom jest bezcenne w codziennej walce o normalność w nienormalnym świecie ciuchów, kosmetyków, chłopaków, plotek. Kama nie ma tyle szczęścia, jej mama wydaje się być jeszcze bardziej zagubiona i nieodpowiedzialna niż ona sama. A koledzy? Raczej nie zajmuje ich nauka&#8230; Czytając książkę nieraz współczułam naszej bohaterce, gdy musiała przysłuchiwać się &#8222;mądrościom&#8221; plecionym przez koleżanki i ciągle je poprawiać, bo i głupota ma swoje granice&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Życie Lenki wydaje się przewidywalne i nudne, nawet zaczynające się wakacje zamierza spędzić w bibliotece. Jej polonistka zgłosiła ją bowiem na warsztaty literackie z cyklu tych: &#8222;życie i twórczość Marii Konopnickiej&#8221;. Ale czego nie robi się dla miłości, spokojnie, nie dla pisarki, na warsztaty jedzie też Paweł i będą tam &#8230; licealiści. A to zmienia postać rzeczy, trzeba zabłysnąć. Pojawia się tylko jeden problem, któremu na imię Łukasz&#8230; Przyjaciółka mamy mając problem z synusiem po odwyku postanowiła zmienić mu środowisko i wysłać na wakacje na drugi koniec Polski. Pech chciał, że Lena mieszka, w ujęciu większości Polaków, na samych końcu cywilizacji, w Suwałkach&#8230; Młodocianym buntownikiem ma się oczywiście zając nasza bohaterka. Ma jedno zadanie &#8211; trzymać go z dala od kłopotów i nie zdradzać, dlaczego tu jest.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak już pisałam nic nie jest tak oczywiste, jak się wydaje. Milena znajduje paradoksalnie w Łukaszu jedynego przyjaciela i powiernika, nic nie pasuje do obrazu, jaki przedstawiła jego matka. Tylko on rozumie dziewczynę, pomaga jej w przygotowaniach do konkursu, broni przed rówieśnikami.  A i od kłopotów nie da się uciec, bo oto jej  koleżanka, a raczej szkolny wróg nr.1, przedawkowuje na wspólnym wypadzie za Wigry. Policja, pogotowie, kolejne kłamstwa i tajemnice&#8230; Czy Milena wie wszystko o swoich znajomych? Czy ufa odpowiednim osobom? Jaka prawda ją przerazi? Czy poradzi sobie z nową rzeczywistością? Czy zasady, które wyniosła z domu pomogą jej odnaleźć spokój i być wierną sobie? Czy znajdzie miłość? I kim on będzie? No i najważniejsze: kto, komu i co musi powiedzieć? I co z tym wszystkim ma wspólnego Konopnicka? Więcej nie zdradzę, powiem tylko, że ostatnie sto stron spowodowało, że zaniemówiłam jeszcze bardziej, niż do tej pory&#8230;</p>
<p>Ach, jeszcze dwie rzeczy.</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsza &#8211; nigdy w życiu tyle się nie dowiedziałam o Konopnickiej! I to tak sprytnie wplecione w akcje książki, że nawet nie wiedziałam kiedy i jak&#8230; Hmmm. Tak powinny być pisane podręczniki!<br />
Druga sprawa to Bruno &#8211; szalony polonista z warsztatów. Och kolejny, tym razem w polskim wydaniu, Ron Clark. Cudny!</p>
<p style="text-align: justify;">Jednym słowem polecam książkę każdemu, zupełnie jak w przypadku &#8222;A jeśli zostanę&#8221; tej samej Autorki. Aż dziwne, że młodzież zaczytuje się amerykańskimi bzdurami o wampirach, gdy ma pod nosem taką świetną powieść!</p>
<p>Anna M.<br />
moja ocena 6/6 a za Konopnicką, jak mawiają moi szóstoklasiści &#8211; szacun!</p>
<p><a href="http://annamatysiak.blogspot.com/2014/08/musisz-to-komus-powiedziec-barbara.html" target="_blank">Blog &#8222;Belfer czyta&#8230;&#8221;</a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-barbara-ciwoniuk-2,2030.html">&#8222;Musisz to komuś powiedzieć&#8221; Barbara Ciwoniuk</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-barbara-ciwoniuk-2,2030.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;A jeśli zostanę&#8230;&#8221; Barbara Ciwoniuk</title>
		<link>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk,817.html</link>
		<comments>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk,817.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Jul 2014 22:00:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[A jeśli zostanę...]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje czytelników]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://barbaraciwoniuk.pl/?p=817</guid>
		<description><![CDATA[<p>Jestem nauczycielką i od ośmiu lat pracuję z dziećmi. O zasadach Rona Clarka pierwszy raz usłyszałam kilka lat temu i niektóre z nich zaczęłam wprowadzać na moich lekcjach. I chociaż nie miałam możliwości pracować według nich w ramach zwartego programu, muszę przyznać, że przynoszą one zaskakująco dobre efekty. Od dawna … <a href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk,817.html"> Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594; </span></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk,817.html">&#8222;A jeśli zostanę&#8230;&#8221; Barbara Ciwoniuk</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft  wp-image-819" src="http://barbaraciwoniuk.pl/wp-content/uploads/2014/07/ron-clark.jpg" alt="ron-clark" width="258" height="408" />Jestem nauczycielką i od ośmiu lat pracuję z dziećmi. <strong>O</strong> <strong>zasadach Rona Clarka </strong>pierwszy raz usłyszałam kilka lat temu i niektóre z nich zaczęłam wprowadzać na moich lekcjach. I chociaż nie miałam możliwości pracować według nich w ramach zwartego programu, muszę przyznać, że przynoszą one zaskakująco dobre efekty. Od dawna też śledzę stronę internetową Akademii Rona Clarka, czytam artykuły na temat owych zasad, słucham wywiadów z pedagogami. Żałuję, że żadna z książek Clarka nie została przetłumaczona na język polski. Tym bardziej sięgnęłam po książkę <strong>Barbary Ciwoniuk,</strong> która doskonale rozumie, na czym polega system &#8222;55 ZASAD&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Książka <strong>&#8222;A jeśli zostanę&#8230;&#8221;</strong> jest wielowymiarowa. Może być czytana przez młodzież, doskonale oddaje realia nauki w gimnazjum, opisuje ich świat i problemy. Wiki, główna bohaterka, właśnie straciła rodziców, musi mieszkać u ciotki, zastaje rozdzielona z siostrzyczkami, a kuzynka Lala i jej koleżanki prześladują ją w szkole. Dziewczyna czuje się wyobcowana, nie pasuje do miejskiego stylu życia.  Czytelnicy i czytelniczki z pewnością odnajdą w niej coś z siebie. Każdy przecież chodził do gimnazjum (no dobra, ja jestem już stara i nie było jeszcze gimnazjów), albo przynajmniej do liceum (ja do technikum, ale też się liczy!). Kto nie miał problemów z koleżankami, miał kiepskie oceny z matematyki (w moim przypadku zmorą był wf)? Co więcej, podobnie, jak Wiki, zawsze byłam dziewczyną ze wsi w miejskim liceum &#8211; traumatyczne przeżycie! Ale nasza bohaterka trafia do eksperymentalnej klasy pani Sawickiej i tu rozpoczyna się jej droga do poznania siebie, dokonywania wyborów w atmosferze akceptacji, zrozumienia i wsparcia ze strony nauczycieli. Niestety niektórzy z nas nie mieli tyle szczęścia w szkole&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Książkę powinni również przeczytać nauczyciele. System Rona Clarka od lat sprawdza się w pracy w najbardziej problematycznych placówkach edukacyjnych w Stanach Zjednoczonych. To tylko 55 zasad, wielu z nas od lat je stosuje zupełnie o tym nie wiedząc, intuicyjnie. Potrzeba tylko nowego, świeżego spojrzenia, konsekwencji i systematycznego wdrażania systemu. Mówili o tym również inni sławni pedagodzy: Korczak, Montessori, Freinet, Ginott czy Mazlish. Teraz my, nauczyciele, musimy ich wysłuchać, a nie zachowywać się jak alfa i omega. Barbara Ciwoniuk omawia szereg zasad z owego tajemniczego zestawu &#8222;55&#8221;, pokazuje ich zastosowanie i efekty, jakie mogą przynieść. Pani Sawicka i Rita mogą być wzorem dla każdego z nas. To nauczycielki z powołania, kochające dzieci i wierne swoim ideałom. Nie boją się uczyć i wychowywać, nawet gdy inni kwestionują ich nowatorskie podejście do edukacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście polecam książkę rodzicom, którzy mogą się sporo o swoich pociechach dowiedzieć, o ich szkolnych perypetiach, pierwszych miłościach, a nawet, o zgrozo, o problemach z matematyką&#8230; Poza tym zasady Rona Clarka mogą być z powodzeniem stosowane również w domu, jako pomoc w wychowaniu dzieciaczków. Swoim ciepłem i miłością urzekają nas rodzice Wiki (choć nie mamy okazji ich poznać osobiście), ich przyjaciele i sielska atmosfera domu na wsi. Tak właśnie powinna wyglądać kochająca się rodzina. Jak wychować dziecko, aby było szczęśliwe, wierzyło w siebie i nie poddawało się presji środowiska? Wiki przecież dzięki miłości bliskich jej osób potrafi odnaleźć swoją drogę nawet w obliczu rodzinnej tragedii.</p>
<p>POLECAM<br />
moja ocena 6+ / 6</p>
<p>Anna M.</p>
<p><a href="http://annamatysiak.blogspot.com/2014/07/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk.html" target="_blank">Blog &#8222;Belfer czyta&#8230;&#8221;</a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk,817.html">&#8222;A jeśli zostanę&#8230;&#8221; Barbara Ciwoniuk</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/a-jesli-zostane-barbara-ciwoniuk,817.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Musisz to komuś powiedzieć</title>
		<link>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-2,2604.html</link>
		<comments>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-2,2604.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Jun 2014 22:00:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Musisz to komuś powiedzieć]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje czytelników]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://barbaraciwoniuk.pl/?p=2604</guid>
		<description><![CDATA[<p>Książka &#8222;Musisz to komuś powiedzieć&#8221; wpadła w moje ręce właściwie przez przypadek, podczas standardowego szwendania się po bibliotece, któregoś słonecznego popołudnia. Sięgnęłam po nią, bo już kilka razy miałam styczność z powieściami serii &#8222;Plus minus szesnaście&#8221; i zawsze czytało się bardzo miło. Akcja rozpoczyna się po uroczystym zakończeniu roku szkolnego, … <a href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-2,2604.html"> Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594; </span></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-2,2604.html">Musisz to komuś powiedzieć</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Książka &#8222;Musisz to komuś powiedzieć&#8221; wpadła w moje ręce właściwie przez przypadek, podczas standardowego szwendania się po bibliotece, któregoś słonecznego popołudnia. Sięgnęłam po nią, bo już kilka razy miałam styczność z powieściami serii &#8222;Plus minus szesnaście&#8221; i zawsze czytało się bardzo miło.</p>
<p style="text-align: justify;">Akcja rozpoczyna się po uroczystym zakończeniu roku szkolnego, co gwarantuje nam lekką wakacyjną atmosferę. Z nie do końca jasnych przyczyn w drzwiach Mileny pojawia się tajemniczy Łukasz, mający pomieszkać kilka tygodni z jej rodziną. Sympatyczny chłopak zaburza rutynę dnia, a to dopiero początek. Los niejednokrotnie przetestuje Milenę podczas tych wakacji: czy to w domu, na wsi u dziadków przyjaciółki, czy też na obozie literackim poświęconym Marii Konopnickiej. Początek książki na moje oko wypadł słabo. Opisów było jak na lekarstwo, a postacie przedstawiono w niezbyt ciekawy sposób. Jednak po jakimś czasie akcja się rozkręciła, a my nie możemy już przerwać lektury. Sama spędziłam z książką większość wolnych &#8211; a czasem i zajętych &#8211; chwil Wielkanocy i wieczorem, po przeczytaniu ostatniej strony nie bardzo wiedziałam, co ze sobą zrobić. Nie wiem, czy to za sprawą sympatycznych i barwnych postaci, lekkiego pióra autorki, niespodziewanych zwrotów akcji, wakacyjnej atmosfery czy poruszaniu wielu aktualnych problemów książkę czyta się tak szybko. A może dzięki wszystkiemu na raz? Czasem wrażenie psują tylko lekko sztuczne dialogi. No i jest jeszcze Konopnicka. Autorka w sprytny sposób wplotła ją do fabuły i ujawniła wiele ciekawych historii z jej życia.</p>
<p style="text-align: justify;">Główna bohaterka patrzy na problemy swoje i swoich znajomych przez pryzmat biografii Marii. Po przeczytaniu &#8222;Musisz to komuś powiedzieć&#8221; wiemy o wiele więcej o poetce słynącej z &#8222;Roty&#8221; i wierszy dla dzieci, niż reszta Polaków. Absolutnie nie jest to jednak grzeczne zapoznanie kolejnej nudnej i do bólu poprawnej poetki rodem ze szkoły! Postać tę autorka przedstawiła wielowymiarowo, ukazując zarówno jej zalety, jak i wady, których Konopnicka wcale miała wcale niemało.</p>
<p style="text-align: justify;">Muszę jednak wspomnieć o zbyt nagłym zakończeniu. Epilog właściwie nic nie wyjaśnił, a ja, po ostatecznym zamknięciu książki nie mogłam uwierzyć, że ta już się skończyła. Tyle spraw pozostało niewyjaśnionych! Tyle wątków niedokończonych! Książka jakby się urwała. Co ja mam zrobić ze swymi pytaniami odnośnie bohaterów? Ech, to niemal okrucieństwo zostawić tak czytelnika z niczym.</p>
<p style="text-align: justify;">W powieści poruszone zostały jak najbardziej ważne i aktualne problemy nie tylko dzisiejszych młodych. Bohaterzy stykają się z narkotykami, niezrozumieniem, homoseksualizmem, doznają zawodów na tle miłości i przyjaźni. Mnie książka bardzo się podobała i wiem, że spodoba się też wielu innym nastolatkom. Polecam sięgnąć po &#8222;Musisz to komuś powiedzieć&#8221;, zwłaszcza teraz, kiedy suwalskie słońce z książki jeszcze pozytywniej nastraja nas na zbliżające się wielkimi krokami wakacje szkolne.</p>
<p>Klaudia Tyczyńska<br />
Dyskusyjny Klub Książki dla młodzieży w GBP W Trąbkach Wielkich</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.instytutksiazki.pl/recenzje-dim,aktualnosci,31331,musisz-to-komus-powiedziec.html" target="_blank">=&gt; Instytut Książki</a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-2,2604.html">Musisz to komuś powiedzieć</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/musisz-to-komus-powiedziec-2,2604.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Barbara Ciwoniuk „Wakacje z gangsterem”</title>
		<link>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/barbara-ciwoniuk-wakacje-z-gangsterem,813.html</link>
		<comments>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/barbara-ciwoniuk-wakacje-z-gangsterem,813.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 May 2014 22:00:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje czytelników]]></category>
		<category><![CDATA[Wakacje z gangsterem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://barbaraciwoniuk.pl/?p=813</guid>
		<description><![CDATA[<p>Książka przygodowa, to dobry pomysł na wakacyjną lekturę. Dziś polecam „Wakacje z gangsterem” Barbary Ciwoniuk, autorki szczególnie mi bliskiej, której książki niezmiennie czytam z prawdziwą przyjemnością. Sugerując się już samym tytułem wywnioskować można, że jest to lektura dla młodego czytelnika, odpowiednia dla młodzieży w wieku szkolnym. Na marginesie – autorka to … <a href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/barbara-ciwoniuk-wakacje-z-gangsterem,813.html"> Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594; </span></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/barbara-ciwoniuk-wakacje-z-gangsterem,813.html">Barbara Ciwoniuk „Wakacje z gangsterem”</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Książka przygodowa, to dobry pomysł na wakacyjną lekturę. Dziś polecam „Wakacje z gangsterem” Barbary Ciwoniuk, autorki szczególnie mi bliskiej, której książki niezmiennie czytam z prawdziwą przyjemnością.</p>
<p style="text-align: justify;">Sugerując się już samym tytułem wywnioskować można, że jest to lektura dla młodego czytelnika, odpowiednia dla młodzieży w wieku szkolnym. Na marginesie – autorka to znana i ceniona zarówno przez krytyków, jak i czytelników autorka książek dla młodych ludzi. Ale po jej książki z powodzeniem sięgnąć może czytelnik dojrzalszy, ceniący literaturę obyczajową poruszającą problemy społeczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Gabrysia, nastoletnia bohaterka „Wakacji…” właśnie przeżywa trudny okres rozstania rodziców i zerwania z chłopakiem. Dziewczyna spędza wakacje u stryjostwa na wsi, wraz z ojcem. Daje jej to możliwość poznania na nowo taty, z którym choć mieszkała, nie nawiązała głębszych relacji. Gabi wyjeżdżając na wakacje do stryjostwa nie spodziewała się, że nudna wieś, gdzie diabeł mówi dobranoc, a zakupy można zrobić wyłącznie w kiepsko zaopatrzonym sklepiku wiejskim, okaże się miejscem, gdzie spotka ją przygoda życia.</p>
<p style="text-align: justify;">Podczas porannej przechadzki dziewczyna staje się świadkiem wypadku samochodowego. Bez namysłu rusza na ratunek poszkodowanemu, który okazuje się być młodym, przystojnym mężczyzną. Maks, ofiara wypadku i kierowca samochodu w jednym, prosi dziewczynę o niecodzienną przysługę – Gabi przechować ma plecak mężczyzny, dopóki on sam nie wydobrzeje. Z czasem okazuje się, że chłopak nie należy do niewiniątek i ma na swoim sumieniu niejedno, a w plecaku ukrył… No właśnie. Zapraszam do lektury, by dowiedzieć się tego i jeszcze kilku innych ciekawych spraw.</p>
<p style="text-align: justify;">Książka Barbary Ciwoniuk, to powieść typowo przygodowa, z elementami obyczajowej. Kreśląc postać Maksa, da się zauważyć, że autorka mocno przyjrzała się środowisku zorganizowanej przestępczości. Dało to efekt napisania powieści z autentycznie brzmiącymi dialogami, akcji żwawo pędzącej do przodu, jednak rozgrywającą się z niewielką dozą prawdopodobieństwa. Nie zraża to jednak czytelnika, który z olbrzymią przyjemnością śledzi przebieg wydarzeń toczących się wokół zagadkowego turysty i sympatycznej, choć lekko naiwnej Gabrieli.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak w klasycznej powieści przygodowej, temperatura podkręcana jest przez autorkę dzięki zwrotom akcji zaskakującym bohaterów. Szybkie tempo, ładnie prowadzone wątki sensacyjne, ciekawe rozstrzygnięcia sytuacji – wszystko to sprawia, że książkę czyta się świetnie. Jest to jednak mocno dziewczęca literatura. Świat jest tu albo czarny, albo biały. Już nie dziecięcy, ale jeszcze nie dorosły. Gdzieś pośrodku… Powieść „Wakacje z gangsterem” ma również mnóstwo wątków obyczajowych. Opowiada o dojrzewaniu, pierwszych poważnych związkach, trudnych uczuciach, rozstaniach. To tak naprawdę książka o dorastaniu do mądrych, dorosłych decyzji. Problemów, które porusza i o które się tylko ociera, symbolizując, że autorka je zauważa i być może w przyszłości wykorzysta, jest cała masa. Wymienię tylko niektóre z nich: trudna przyjaźń, młodzieńcze zauroczenia, poszukiwanie szczęścia i własnej tożsamości, błędy popełnione w przeszłości, konsekwencje naszych czynów, kwestie odpowiedzialności, egoizm, skutki złych wyborów, zdrady, rozstania, układanie świata wartości od nowa, dojrzewanie i dojrzałość, przemoc w rodzinie, czy współuzależnienie.</p>
<p style="text-align: justify;">Fantastyczne jest to, że czytelnik podczas lektury książki przygodowej, śledzi dojrzewanie głównej bohaterki i zmiany zachodzące w jej zachowaniu. Zmiany zachodzą również w drugim z bohaterów książki – Romku, jąkającym się sprzedawcy z wiejskiego sklepiku, czyli w chłopaku równie wartościowemu co nieśmiałemu. Na oczach zaaferowanego historią plecaka czytelnika, dokonuje się metamorfoza dwóch najważniejszych postaci, które stają się kimś nowym, zupełnie odmienionym po zakończeniu wakacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Co najbardziej urzeka w książce Barbary Ciwoniuk? Autorka ani na chwilę nie pokusiła się na moralizowanie, za co szalenie cenię sobie jej powieści. Sygnalizuje o problemach, alarmuje i nawołuje do zwrócenia na nie uwagi, często podpowiada młodym czytelnikom, jak z wybrnąć z tarapatów i jak poradzić sobie można z daną sytuacją, ale nigdy nie próbuje nikogo karcić, ani nikogo chwalić. Jest tu obserwatorem.</p>
<p style="text-align: justify;">Książkę oczywiście polecam. Sprawnie i atrakcyjnie napisana lektura dla młodzieży.</p>
<p><a href="http://www.pannazuzanna.com/barbara-ciwoniuk-wakacje-z-gangsterem/" target="_blank">pannazuzanna</a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/barbara-ciwoniuk-wakacje-z-gangsterem,813.html">Barbara Ciwoniuk „Wakacje z gangsterem”</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="http://barbaraciwoniuk.pl">Barbara Ciwoniuk</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://barbaraciwoniuk.pl/czytelnikow/barbara-ciwoniuk-wakacje-z-gangsterem,813.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
